Ekstremizm działań a ekstremizm idei

Zaledwie wczoraj Jacek Sierpiński na swoim fanpage’u ostrzegał m.in. anarchistów przed ograniczeniami wolności słowa, jakie mogą być efektem interpretacji poniższych niepokojących zapisów w przygotowywanym katalogu zdarzeń o charakterze terrorystycznym:

„próby uruchomienia lub uruchomienie internetowych portali, blogów, forów o charakterze ekstremistycznym, w szczególności funkcjonujących na serwerach zlokalizowanych na terenie RP”
„kolportaż literatury i periodyków propagujących ideologie ekstremistyczne”

Dziś pojawiły się informacje o udaremnionym zamachu na komisariat policji w Warszawie. Jak donosi Newsweek: „Śledczy ustalili, że mężczyźni w wieku 17-35 lat związani są ze środowiskiem skrajnie anarchistycznym”.

Zbieżność czasowa jest na tyle zastanawiająca, że trudno nie brać pod uwagę możliwości prowokacji ze strony zwolenników kontrowersyjnych zapisów, związanych z przygotowywaną ustawą antyterrorystyczną. Porzućmy jednak teorie spiskowe i założymy, że za próbą zamachu rzeczywiście stali anarchiści. Jeśli tak było, to widzimy wyraźnie, że swoim działaniem nie osiągnęli oni nic, poza tym, że dostarczyli rzekomo znienawidzonej władzy materiału propagandowego, dzięki któremu łatwiej będzie jej przepchnąć zamordystyczne rozwiązania.

„Anarchiści” nic pozytywnego nie osiągnęliby również w przypadku, gdyby zamach się powiódł. Najwyraźniej nie słuchali oni Larkena Rose’a – dlatego, mimo że niedawno udostępnialiśmy ilustrowaną wersję jego przemówienia „Government Is An Excuse For Evil”, czynimy to ponownie. Anarchistom i „anarchistom” szczególnie polecamy fragment pomiędzy 20 a 50 sekundą filmu.


Wróćmy jeszcze na chwilę do terminu „ekstremizm”, pojawiającego się w zacytowanych zapisach przygotowywanego katalogu. W jednym z komentarzy pod swoim postem Jacek Sierpiński napisał:

Dlaczego używa się terminu „ekstremistyczny”, który nie jest definiowany ani w tej ustawie, ani w innych aktach prawnych? Będzie rozumiany tak, jak używa się go w politologii, zaś w naukach politycznych do ekstremizmów zalicza się tradycyjnie np. anarchizm, nacjonalizm, Nową Lewicę, trockizm, jako przykłady organizacji ekstremistycznych przytacza się Narodowe Odrodzenie Polski z jednej strony, a Antifę z drugiej. Bywa, że nazywa się ekstremistycznymi ugrupowania określające się same mianem antysystemowych („ruchy czy organizacje ekstremistyczne kwestionują legitymację systemu i postulują radykalną zmianę struktury politycznej” – cytat ze Słownika politologii).

Rzecznik prasowy Komendy Stołecznej Policji powiedział, że zatrzymane osoby „mają związek ze środowiskiem skrajnie anarchistycznym”.

Zastanawiające jest, co policja rozumie przez „skrajny anarchizm”, choć jeszcze ciekawsze mogłoby być znaczenie terminu „umiarkowany anarchizm”. Trzeba się chyba przygotować na przeróżne manipulacje, jakie mogą być związane z debatą na temat ustawy antyterrorystycznej oraz nieudanego zamachu. Jest różnica pomiędzy skrajnymi działaniami, a skrajnymi (konsekwentnymi) ideami, które można propagować przy pomocy pokojowych środków.

Jeśli chodzi o ekstremizm na poziomie samej idei, a nie działań, warto przypomnieć słowa, których autorem jest Karl Hess (dziś przypada 93. rocznica urodzin tego myśliciela):

Karl Hess o ekstremizmie i umiarkowaniu

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s