„Nowoczesny” anarchizm

Nowoczesna postanowiła otworzyć oczy niedobitkom osób, które uważały tę partię za choćby umiarkowanie wolnościową. Jak donosi Polska Agencja Prasowa (strona nowoczesna.org aktualnie nie odpowiada, choć może jedynie anarchistom) w nowym programie ugrupowania czytamy:

„Wprowadzimy przepisy ograniczające lub delegalizujące działalność organizacji o charakterze rasistowskim, szowinistycznym i szerzącym nienawiść wobec słabszych oraz organizacji anarchistycznych, występujących przeciwko państwu i jego instytucjom”.

Być może twórcy programu dopiero starają się zrozumieć znaczenie słowa „anarchizm” i powinniśmy być dla nich wyrozumiali. W swoich zapisach stawiają to pojęcie w dość dziwnym towarzystwie. Jako przykład zacytujemy kolejny fragment doniesienia PAP:

W dokumencie podkreślono, że „ustrój państwa wymaga korekt”. „Potrzebny jest jasny podział obowiązków oraz przekazanie pełnej i jednoznacznej odpowiedzialności za kraj większości, która wygrała wybory” – oceniła partia.

„Dzięki temu państwo będzie profesjonalnie zarządzane przy jednoczesnym wzmocnieniu mechanizmów kontrolnych. Potrzebne są także silne hamulce przeciw anarchii i upartyjnianiu państwa – szczególnie przeciw uzurpacji władzy” – czytamy. Jak podkreślono, „władza musi być skuteczna, kompetentna i kontrolowana”.


Źródło: pap.pl

Czerwone linie

czerwona linia

Niska Frekwencja ma swoich stronników również w Stanach Zjednoczonych. Dan Sanchez wsparł jej kampanię w nadchodzących wyborach prezydenckich artykułem Let’s Boycott Hate Season. Esej ten zawiera sporo odniesień do amerykańskiej polityki oraz do najnowszej historii tego państwa, ale pewne uniwersalne spostrzeżenia można zastosować też do aktualnej sytuacji w Polsce.

Sanchez zwraca uwagę na to, że zakres wolności w danym kraju zależy przede wszystkim od społecznego przyzwolenia na opresję: Czytaj dalej

Dan Sanchez – Mądrzy rodzice stosują naturalne konsekwencje i nie wymuszają sztucznych

Naturalne konsekwencje nakładane są przez zasady sprawiedliwości oraz fizyczną i społeczną rzeczywistość. Herbert Spencer nazwał je „prawdziwymi konsekwencjami” lub „naturalnymi reakcjami”, i są one o wiele bardziej konstruktywne i pouczające niż sztuczne konsekwencje, nakładane przez arbitralny autorytet. Czytaj dalej

Dwie sfery działalności państwa

Rothbard o 2 sferach działalności państwa

Frédéric Bastiat już dawno zauważył, z jakim niezrozumieniem spotykają się wolnościowe postulaty:

„Za każdym razem więc, gdy kwestionujemy jakąś rzecz uczynioną przez rząd, socjaliści wnioskują, że kwestionujemy czynienie tej rzeczy w ogóle.

Nie zgadzamy się na państwową edukację. Socjaliści mówią więc, że jesteśmy przeciwni wszelkiej edukacji. Nie chcemy religii państwowej. Socjaliści mówią więc, że nie chcemy religii w ogóle. Sprzeciwiamy się równości wymuszonej przez państwo. Oni twierdzą wtedy, że jesteśmy przeciw równości w ogóle, i tak dalej. Socjaliści mogliby nam równie dobrze zarzucać, że nie chcemy aby ludzie jedli, gdyż jesteśmy przeciwni uprawie zbóż przez państwo”.

Czytaj dalej

Karol Sobiecki – Alternatywa dla szkoły

Eksperci (i nie tylko) nie pozostawiają suchej nitki na obecnym systemie edukacji, zarzucając mu nieprzystosowanie do wymagań rynku pracy, brak nauczania kompetencji miękkich czy praktycznej wiedzy, a czasem wręcz ogłupianie uczniów. Nie brak też opinii na temat złego wpływu publicznej oświaty na kondycję psychiczną dzieci. Polskie szkoły uczą niewłaściwych rzeczy w niewłaściwy sposób.

Na szkoły narzekają też oczywiście sami uczniowie. Piotr Pacewicz, dziennikarz i współtwórca programu „Szkoła z klasą” na Ogólnopolskim Festiwalu Szkoły z Klasą 2.0, omawiając wyniki badań PISA, podkreślił:

Polskie nastolatki były na szarym końcu 64 krajów OECD w odpowiedzi na pytanie, czy są szczęśliwe w szkole. Także w innych badaniach (np. w ramach programu „WF z klasą”) niepokojąco dużo uczniów, zwłaszcza w szkołach gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych skarży się na nauczanie. Ich zdaniem lekcje są nudne, programy przeładowane, uczą się wielu niepotrzebnych rzeczy.

Czytaj dalej

Ekstremizm działań a ekstremizm idei

Zaledwie wczoraj Jacek Sierpiński na swoim fanpage’u ostrzegał m.in. anarchistów przed ograniczeniami wolności słowa, jakie mogą być efektem interpretacji poniższych niepokojących zapisów w przygotowywanym katalogu zdarzeń o charakterze terrorystycznym:

„próby uruchomienia lub uruchomienie internetowych portali, blogów, forów o charakterze ekstremistycznym, w szczególności funkcjonujących na serwerach zlokalizowanych na terenie RP”
„kolportaż literatury i periodyków propagujących ideologie ekstremistyczne”

Dziś pojawiły się informacje o udaremnionym zamachu na komisariat policji w Warszawie. Jak donosi Newsweek: „Śledczy ustalili, że mężczyźni w wieku 17-35 lat związani są ze środowiskiem skrajnie anarchistycznym”. Czytaj dalej

Równość a dostęp do broni

tło

Też Wam coś nie gra w stanowisku przedstawionym na powyższym obrazku? Czy też macie wrażenie, że zaprezentowany na nim brak konsekwencji jest bardzo popularny?

Równość jest jedną z najważniejszych wartości szeroko rozumianej lewicy. Może nawet najważniejszą. Szkoda, że większość środowisk lewicowych porzuca tę wartość, określając swoje stanowisko w bardzo istotnej kwestii, którą zajmę się w tym artykule. Mowa o dostępie do broni, czyli sprawie, która ma ogromny wpływ na występowanie równości na wielu innych polach. Dostęp do broni przekłada się na rozkład sił i jest jednym z czynników decydujących o tym, kto komu będzie mógł narzucić swoje zdanie, jeśli zechce to zrobić. Nie jest to kwestia czysto teoretyczna – sytuacja, w której osoby uzbrojone wymuszają na rozbrojonych posłuszeństwo sobie lub swoim zwierzchnikom, jest jak najbardziej aktualna i powszechna. Czytaj dalej

7 szkolnych nawyków, których warto się oduczyć

Seth Godin

Isaac M. Morehouse i Dan Sanchez opisali w artykule „Seven Ways School Has Imprisoned Your Mind” proces „odszkalania” (ang. „deschooling” – oddzielenie się od instytucji szkoły), mogący posłużyć jako pierwszy krok do wyzwolenia siebie. Polega on na oduczeniu się nastawienia, jakie promowane jest w tradycyjnych szkołach.

Większość Polaków została w młodości poddana przymusowi szkolnemu, warto więc zaprezentować polskie tłumaczenie 7 punktów, nad którymi autorzy artykułu polecają popracować. Są to według nich sposoby myślenia, które zawężają horyzonty i przeszkadzają w karierze oraz w innych aspektach życia. Na szczęście te mentalne kajdany da się zrzucić, kiedy jest się świadomym ich istnienia. Czytaj dalej

Zakazane poglądy

Niektórym ludziom kuszący wydaje się pomysł, aby zakazać głoszenia niebezpiecznych poglądów pod groźbą kary. Ten stan rzeczy ma odzwierciedlenie w polskim prawie – np. artykuł 256 kodeksu karnego zakazuje propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa.

Postaram się przeprowadzić analizę wybranych aspektów takiego pomysłu. W tekście tym wykluczę przypadki grożenia przemocą bądź jej zlecania – tu bowiem rzeczywiście są podstawy, by użyć siły obronnej. Pisząc o propagowaniu poglądów, będę zatem miał na myśli jedynie zachowania precyzyjnie opisane tym określeniem, czyli takie, z którymi nie idą w parze żadne groźby lub inne agresywne działania. Czytaj dalej

Masz prawo do ignorowania państwa

Jednostka, która nigdy nie zaakceptowała obowiązującego modelu relacji z państwem, może śmiało podchodzić do tej instytucji jak do zrzeszenia aroganckich naciągaczy, złodziei i bandytów, którzy twierdzą, że działają zgodnie z prawem. Ich zapewnienia o legalności są bardzo śmiałe, biorąc pod uwagę, że działalność państwa można sklasyfikować jako wymuszenie – zgodnie ze znaczeniem tego słowa podanym w słowniku PWN («przestępstwo polegające na użyciu przemocy lub groźby w celu zmuszenia innej osoby do określonego zachowania się») oraz z definicją wymuszenia rozbójniczego na Wikipedii. Rzekoma legalność, na którą powołują się członkowie tej szajki, świadczy zatem jedynie o rodzaju przytaczanego przez nich prawa.

Państwowe prawo nie jest niczym więcej niż zbiorem arbitralnych zasad, skutecznie narzucanych przez najsilniejszą grupę. Fakt, że nowoczesne państwa postawiły na przyjazny wizerunek i sprytną strategię inwestowania części łupu w zaspokajanie pewnych potrzeb okradanych osób, nie jest w stanie zaciemnić charakteru ich działalności przed wszystkimi ofiarami. Warto jednak powiększać grono świadomych osób. Czytaj dalej