Zgoda zamiast polityki

Politykę postrzegam jako korumpujący kompromis ze złem – zalegalizowanie i wybielenie jego części. Osoby nie należące do wąskich kręgów władzy, godząc się na budowanie relacji w oparciu o politykę, podejmują naiwną próbę oswojenia tego zła.

Polityka to działalność polegająca na stosowaniu przymusu w celu określania i zaprowadzania porządku społecznego. Przymus poza kontekstem politycznym jest powszechnie (i moim zdaniem słusznie) uważany za zachowanie złe lub niepożądane. Jeśli sprzeciwiamy się przymusowi w codziennych relacjach międzyludzkich, to również przymus stosowany w polityce i będący jej nieodłącznym atrybutem powinien zostać uznany co najmniej za jej skazę – nawet jeśli istnienie polityki uważamy za nieuchronne. Polityka kształtuje podwójne standardy – stanowi narzędzie zamiany szkodliwego i niepożądanego w sprawiedliwe i praworządne. Domyślnie niedozwolone zachowania – takie jak grożenie przemocą, podporządkowywanie innych swojej woli, zabieranie cudzych owoców pracy – uzyskują przyzwolenie i usprawiedliwienie po przejściu biurokratycznych procedur. Czytaj dalej

Reklamy

Larken Rose – Cel a oczekiwania

Autor: Larken Rose
Źródło: facebook.com
Tłumaczenie: Bartek Dziewa

Jest różnica pomiędzy: 1) tym, co ktoś popiera; a 2) tym, co ktoś realistycznie uważa za osiągalne. Przykładowo, ja popieram ZERO morderstw, ale nie oczekuję, że kiedykolwiek zostanie to osiągnięte na światową skalę. Ale nie popieram „ograniczonego mordowania” tylko dlatego, że sądzę, iż morderstwa będą się zdarzać. Czy w czasach tradycyjnego niewolnictwa abolicjoniści powinni byli wykazywać większy „realizm” i mniejszą „utopijność”, popierając „ograniczone niewolnictwo”? A może powinni byli robić to, co robili – popierać BRAK niewolnictwa, wiedząc jednocześnie, jak trudne to będzie do osiągnięcia?

Minarchiści popierają istnienie pasożytniczej, stosującej przymus klasy rządzącej. Dlatego to słowo zawiera „archizm”. Ich twierdzenie, że anarchizm – czyli SPRZECIW wobec istnienia agresywnej klasy rządzącej – jest „nierealistyczny” lub „utopijny”, jest równie fałszywe, jak twierdzenie kogoś, kto obrabował drobną, starszą kobietę, że nierealistyczne i utopijne jest oczekiwanie przez drobną, starszą panią świata kompletnie wolnego od złodziei. Innymi słowy, jeśli godzisz się na zło i twoją wymówką jest stwierdzenie, że zło jest nieuniknione, jesteś do bani.

Bezsilność niemieckiej policji – wnioski

Wprost napisał przedwczoraj o raporcie podsumowującym bezsilność niemieckiej policji wobec sylwestrowych incydentów:

„Niemiecki tygodnik Der Spiegel ujawnił wewnętrzny raport niemieckiej policji, według którego funkcjonariusze stracili kontrolę nad sytuacją w Kolonii i nie mogli pomóc ofiarom. Autorem raportu ma być według dziennikarzy wysoki rangą urzędnik”.

Pochodzenie napastników to sprawa drugorzędna i nie będziemy się w tym wpisie skupiać na relacji między pochodzeniem danej osoby a jej skłonnością do agresywnych zachowań.

Bezsilność niemieckich funkcjonariuszy obnaża inną, o wiele istotniejszą sprawę. Czytaj dalej