Dwie sfery działalności państwa

Rothbard o 2 sferach działalności państwa

Frédéric Bastiat już dawno zauważył, z jakim niezrozumieniem spotykają się wolnościowe postulaty:

„Za każdym razem więc, gdy kwestionujemy jakąś rzecz uczynioną przez rząd, socjaliści wnioskują, że kwestionujemy czynienie tej rzeczy w ogóle.

Nie zgadzamy się na państwową edukację. Socjaliści mówią więc, że jesteśmy przeciwni wszelkiej edukacji. Nie chcemy religii państwowej. Socjaliści mówią więc, że nie chcemy religii w ogóle. Sprzeciwiamy się równości wymuszonej przez państwo. Oni twierdzą wtedy, że jesteśmy przeciw równości w ogóle, i tak dalej. Socjaliści mogliby nam równie dobrze zarzucać, że nie chcemy aby ludzie jedli, gdyż jesteśmy przeciwni uprawie zbóż przez państwo”.

Czytaj dalej

Reklamy

Wolny rynek edukacji – zapraszamy

wolny rynek edukacji

W związku z faktem, że nie da się ustalić programu nauczania, który zadowoli wszystkich rodziców, domagamy się zniesienia przymusu szkolnego oraz likwidacji kuratoriów oświaty i Ministerstwa Edukacji Narodowej. Chcemy, by misję edukacyjną realizowały kompetentne jednostki oraz szkoły oparte o zasadę dobrowolności umów i uczestnictwa, zarządzane przez prywatnych przedsiębiorców, fundacje lub stowarzyszenia ochotników (np. rodziców), niekoniecznie nastawionych na zysk.

Uważamy, że wrzucenie wszystkich dzieci do jednego worka i nauczanie ich według tego samego programu jest krzywdzące wobec nich oraz ich rodziców, zabija różnorodność oraz indywidualizm i czyni świat mniej ciekawym miejscem. Czytaj dalej

Zgoda zamiast polityki

Politykę postrzegam jako korumpujący kompromis ze złem – zalegalizowanie i wybielenie jego części. Osoby nie należące do wąskich kręgów władzy, godząc się na budowanie relacji w oparciu o politykę, podejmują naiwną próbę oswojenia tego zła.

Polityka to działalność polegająca na stosowaniu przymusu w celu określania i zaprowadzania porządku społecznego. Przymus poza kontekstem politycznym jest powszechnie (i moim zdaniem słusznie) uważany za zachowanie złe lub niepożądane. Jeśli sprzeciwiamy się przymusowi w codziennych relacjach międzyludzkich, to również przymus stosowany w polityce i będący jej nieodłącznym atrybutem powinien zostać uznany co najmniej za jej skazę – nawet jeśli istnienie polityki uważamy za nieuchronne. Polityka kształtuje podwójne standardy – stanowi narzędzie zamiany szkodliwego i niepożądanego w sprawiedliwe i praworządne. Domyślnie niedozwolone zachowania – takie jak grożenie przemocą, podporządkowywanie innych swojej woli, zabieranie cudzych owoców pracy – uzyskują przyzwolenie i usprawiedliwienie po przejściu biurokratycznych procedur. Czytaj dalej