Bezsilność niemieckiej policji – wnioski

Wprost napisał przedwczoraj o raporcie podsumowującym bezsilność niemieckiej policji wobec sylwestrowych incydentów:

„Niemiecki tygodnik Der Spiegel ujawnił wewnętrzny raport niemieckiej policji, według którego funkcjonariusze stracili kontrolę nad sytuacją w Kolonii i nie mogli pomóc ofiarom. Autorem raportu ma być według dziennikarzy wysoki rangą urzędnik”.

Pochodzenie napastników to sprawa drugorzędna i nie będziemy się w tym wpisie skupiać na relacji między pochodzeniem danej osoby a jej skłonnością do agresywnych zachowań.

Bezsilność niemieckich funkcjonariuszy obnaża inną, o wiele istotniejszą sprawę. Czytaj dalej

Granica między postawą pasywną a agresywną – ciąg dalszy polemiki z Jakubem Wozinskim

Niniejszy tekst jest kontynuacją mojej polemiki z Jakubem Wozinskim w sprawie kontroli imigracji (na jej dotychczasowy przebieg składają się: felieton Wozinskiego, moja polemika oraz odpowiedź Wozinskiego).

Tę odsłonę polemiki zacznę od podkreślenia, że w wielu miejscach zgadzam się z Jakubem Wozinskim – dochodzę jednak ostatecznie do odmiennych wniosków. Z jednej strony jest to po prostu różnica preferencji w sprawie przeznaczenia dóbr, do których razem z Wozinskim oraz innymi ofiarami państwowej agresji możemy zgłaszać roszczenia. Z drugiej strony, uważam swoje stanowisko za pokojowe, nie widząc jednocześnie możliwości pokojowej implementacji stanowiska Wozinskiego. Czytaj dalej

Libertariański głos za otwartymi granicami – polemika z Jakubem Wozinskim

Czytając felieton Jakuba Wozinskiego, broniący postulatu zamknięcia granic przed muzułmanami, miałem wrażenie, że jego autor rzeczywiście zetknął się z dość kiepskimi argumentami libertarian opowiadających się za otwartymi granicami (ewentualnie wybrał te argumenty, z którymi łatwiej było się rozprawić).

Postanowiłem zatem odpowiedzieć na ten tekst, odrzucając argument, do którego w największym stopniu odniósł się pan Wozinski („mienie administrowane przez państwo jest niczyje”). Celem mojej polemiki jest libertariańska obrona otwartych granic, odwołująca się do innej argumentacji, oraz zwrócenie uwagi na te argumenty p. Wozinskiego, które nie mają moim zdaniem solidnych podstaw. Czytaj dalej