Ekstremizm działań a ekstremizm idei

Zaledwie wczoraj Jacek Sierpiński na swoim fanpage’u ostrzegał m.in. anarchistów przed ograniczeniami wolności słowa, jakie mogą być efektem interpretacji poniższych niepokojących zapisów w przygotowywanym katalogu zdarzeń o charakterze terrorystycznym:

„próby uruchomienia lub uruchomienie internetowych portali, blogów, forów o charakterze ekstremistycznym, w szczególności funkcjonujących na serwerach zlokalizowanych na terenie RP”
„kolportaż literatury i periodyków propagujących ideologie ekstremistyczne”

Dziś pojawiły się informacje o udaremnionym zamachu na komisariat policji w Warszawie. Jak donosi Newsweek: „Śledczy ustalili, że mężczyźni w wieku 17-35 lat związani są ze środowiskiem skrajnie anarchistycznym”. Czytaj dalej

Masz prawo do ignorowania państwa

Jednostka, która nigdy nie zaakceptowała obowiązującego modelu relacji z państwem, może śmiało podchodzić do tej instytucji jak do zrzeszenia aroganckich naciągaczy, złodziei i bandytów, którzy twierdzą, że działają zgodnie z prawem. Ich zapewnienia o legalności są bardzo śmiałe, biorąc pod uwagę, że działalność państwa można sklasyfikować jako wymuszenie – zgodnie ze znaczeniem tego słowa podanym w słowniku PWN («przestępstwo polegające na użyciu przemocy lub groźby w celu zmuszenia innej osoby do określonego zachowania się») oraz z definicją wymuszenia rozbójniczego na Wikipedii. Rzekoma legalność, na którą powołują się członkowie tej szajki, świadczy zatem jedynie o rodzaju przytaczanego przez nich prawa.

Państwowe prawo nie jest niczym więcej niż zbiorem arbitralnych zasad, skutecznie narzucanych przez najsilniejszą grupę. Fakt, że nowoczesne państwa postawiły na przyjazny wizerunek i sprytną strategię inwestowania części łupu w zaspokajanie pewnych potrzeb okradanych osób, nie jest w stanie zaciemnić charakteru ich działalności przed wszystkimi ofiarami. Warto jednak powiększać grono świadomych osób. Czytaj dalej

Larken Rose – Cel a oczekiwania

Autor: Larken Rose
Źródło: facebook.com
Tłumaczenie: Bartek Dziewa

Jest różnica pomiędzy: 1) tym, co ktoś popiera; a 2) tym, co ktoś realistycznie uważa za osiągalne. Przykładowo, ja popieram ZERO morderstw, ale nie oczekuję, że kiedykolwiek zostanie to osiągnięte na światową skalę. Ale nie popieram „ograniczonego mordowania” tylko dlatego, że sądzę, iż morderstwa będą się zdarzać. Czy w czasach tradycyjnego niewolnictwa abolicjoniści powinni byli wykazywać większy „realizm” i mniejszą „utopijność”, popierając „ograniczone niewolnictwo”? A może powinni byli robić to, co robili – popierać BRAK niewolnictwa, wiedząc jednocześnie, jak trudne to będzie do osiągnięcia?

Minarchiści popierają istnienie pasożytniczej, stosującej przymus klasy rządzącej. Dlatego to słowo zawiera „archizm”. Ich twierdzenie, że anarchizm – czyli SPRZECIW wobec istnienia agresywnej klasy rządzącej – jest „nierealistyczny” lub „utopijny”, jest równie fałszywe, jak twierdzenie kogoś, kto obrabował drobną, starszą kobietę, że nierealistyczne i utopijne jest oczekiwanie przez drobną, starszą panią świata kompletnie wolnego od złodziei. Innymi słowy, jeśli godzisz się na zło i twoją wymówką jest stwierdzenie, że zło jest nieuniknione, jesteś do bani.