Dwie sfery działalności państwa

Rothbard o 2 sferach działalności państwa

Frédéric Bastiat już dawno zauważył, z jakim niezrozumieniem spotykają się wolnościowe postulaty:

„Za każdym razem więc, gdy kwestionujemy jakąś rzecz uczynioną przez rząd, socjaliści wnioskują, że kwestionujemy czynienie tej rzeczy w ogóle.

Nie zgadzamy się na państwową edukację. Socjaliści mówią więc, że jesteśmy przeciwni wszelkiej edukacji. Nie chcemy religii państwowej. Socjaliści mówią więc, że nie chcemy religii w ogóle. Sprzeciwiamy się równości wymuszonej przez państwo. Oni twierdzą wtedy, że jesteśmy przeciw równości w ogóle, i tak dalej. Socjaliści mogliby nam równie dobrze zarzucać, że nie chcemy aby ludzie jedli, gdyż jesteśmy przeciwni uprawie zbóż przez państwo”.

Czytaj dalej

Nie mylić z wolnym rynkiem

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie pewien internetowy oponent wolnego rynku. Dziękuję mu za posłużenie się w dyskusji pewnym nietrafionym argumentem. Rzeczywiście, może to być całkiem popularny błąd, który warto sprostować.

Przejęcie danej branży w całości przez sektor prywatny nie musi wcale oznaczać przywrócenia w niej wolnego rynku.

Zdaje się, że wielu ludzi tego nie rozumie i, chcąc zaatakować wolny rynek, sięga po argumenty odnoszące się do rynku regulowanego (często nawet nieprzejętego całkowicie przez sektor prywatny), na którym uprzywilejowana kasta producentów chroniona jest przed potencjalną konkurencją barierami utworzonymi przez państwowych ustawodawców. Czytaj dalej