Wolny rynek edukacji – zapraszamy

wolny rynek edukacji

W związku z faktem, że nie da się ustalić programu nauczania, który zadowoli wszystkich rodziców, domagamy się zniesienia przymusu szkolnego oraz likwidacji kuratoriów oświaty i Ministerstwa Edukacji Narodowej. Chcemy, by misję edukacyjną realizowały kompetentne jednostki oraz szkoły oparte o zasadę dobrowolności umów i uczestnictwa, zarządzane przez prywatnych przedsiębiorców, fundacje lub stowarzyszenia ochotników (np. rodziców), niekoniecznie nastawionych na zysk.

Uważamy, że wrzucenie wszystkich dzieci do jednego worka i nauczanie ich według tego samego programu jest krzywdzące wobec nich oraz ich rodziców, zabija różnorodność oraz indywidualizm i czyni świat mniej ciekawym miejscem. Czytaj dalej

Reklamy

Handel to wielostronna wygrana

Zapraszam do obejrzenia playlisty trzech filmików – krótkich lekcji ekonomii. Pokazują one, w jaki sposób handel tworzy bogactwo i pomaga oszczędzić zasoby. Przetłumaczyłem je wraz z Ewą Korczak z Love your English dla portalu Libertarianin.org. Oryginalne filmy pochodzą ze strony Learn Liberty.

1. Tworzenie się bogactwa

Pierwszy film mówi o tzw. koszcie alternatywnym (znanym również jako koszt utraconych możliwości lub koszt utraconych korzyści). Nawet jeśli wykonujemy produktywną pracę, możliwe jest, że nie wykorzystujemy w pełni naszych zasobów (np. czasu). Jeśli ktoś wykonuje tę samą pracę skuteczniej od nas, a my specjalizujemy się w czymś innym, dobrą decyzją może być skupienie się na swojej specjalizacji, by później wymienić część owoców naszej pracy na to, co ktoś inny wytwarza skuteczniej od nas. Podział pracy i specjalizacja przynoszą korzyści wszystkim uczestnikom dobrowolnej wymiany. Dlatego handel to wielostronna wygrana.

Czytaj dalej

Sheldon Richman o edukacji szkolnej i religijnej

Sheldon Richman o religii i edukacji

Zdaje się, że większość ludzi – zarówno wierzących, jak i niewierzących – ma wystarczający szacunek dla innych osób, by nie narzucać im swoich poglądów religijnych oraz nie wtrącać się w to, jaki światopogląd religijny rodzice przekazują swoim dzieciom.

Niestety ta postawa jest rzadko konsekwentna – i gdy zamienimy edukację religijną na edukację szkolną, większość ludzi jest już skłonna wtrącać się w nie swoje sprawy. Czytaj dalej

Nie mylić z wolnym rynkiem

Do napisania tego artykułu zainspirował mnie pewien internetowy oponent wolnego rynku. Dziękuję mu za posłużenie się w dyskusji pewnym nietrafionym argumentem. Rzeczywiście, może to być całkiem popularny błąd, który warto sprostować.

Przejęcie danej branży w całości przez sektor prywatny nie musi wcale oznaczać przywrócenia w niej wolnego rynku.

Zdaje się, że wielu ludzi tego nie rozumie i, chcąc zaatakować wolny rynek, sięga po argumenty odnoszące się do rynku regulowanego (często nawet nieprzejętego całkowicie przez sektor prywatny), na którym uprzywilejowana kasta producentów chroniona jest przed potencjalną konkurencją barierami utworzonymi przez państwowych ustawodawców. Czytaj dalej